Z okazji Dnia Dziecka najstarsze grupy z naszego przedszkola udały się do „Mrowiska” na przedstawienie pt. „Klik, klik i uśmiech znikł”, wystawione przez Poznański Teatr Aktora.

W pięknej kolorowej scenerii został poruszony jakże ważny temat hejtu i uzależnienia od telefonu. Aktorom dziękujemy za tak piękne przedstawienie.
Uczniowie klasy IC, dzięki udziałowi w projekcie „Deutsch – deine Zukunft und Erfolg”, mieli okazję odwiedzić Regionalną Izbę Gospodarczą w Katowicach.

W Dniu Dziecka nastąpiło otwarcie ogródka, naszego nowego miejsca relaksu. ![]()
![]()
![]()
⚘️


Zdjęcie: UM Gliwice
Inicjatywa powstała dzięki Szkolnemu Budżetowi Obywatelskiemu.
O tym wydarzeniu możecie przeczytać także na oficjalnej stronie Miasta Gliwice:


Kliknij, aby na naszym profilu na Facebooku zobaczyć FILM z tego wydarzenia.
W minionym tygodniu całym przedszkolem wyruszyliśmy na wycieczkę. Naszym celem była „Młynówka” w Leboszowicach.


Uczestniczyliśmy tam w zajęciach edukacyjnych. Poznaliśmy ubiór i wyposażenie średniowiecznego rycerza oraz dowiedzieliśmy się, czym się zajmował. Mieliśmy okazję samodzielnie wykonać tematyczne przypinki z małym rycerzem. Nie zabrakło dobrej zabawy na bogato wyposażonym placu zabaw. Graliśmy w piłkę nożną, rzucaliśmy do kosza, jeździliśmy na konikach i łapaliśmy bańki mydlane. Zjedliśmy też pyszne hot dogi.

Było ciekawie i radośnie, a towarzyszyła nam piękna, słoneczna pogoda. To była super wyprawa!
Klasa IA, wzorem swoich starszych kolegów, wybrała się 29 maja do gliwickiej Willi Caro na spotkanie z kawiarniami sprzed stu lat. Zwiedzanie wystawy zostało poprzedzone lekcją muzealną na temat kultury Młodej Polski, która rozsławiła kawiarnie. To w nich spotykała się elita intelektualna i literacka tej epoki, oddając się smakowaniu kawy oraz wszelkiego innego asortymentu, który te miejsca zapewniały. Przechodząc przez sale muzealne, mogliśmy zobaczyć wnętrza słynnych kawiarni krakowskich, takich jak „Pod Pawiem” (czyli „Paon”) czy „Jama Michalika”, w której swoją siedzibę miał słynny kabaret „Zielony Balonik”.






Kolejne sale to już wnętrza naszych, gliwickich kawiarni. Pierwsza to kawiarnia Schnapka, w której w okresie niemieckich, złotych lat 20. XX wieku (do czasu przejęcia władzy przez nazistów) spotykali się artyści z Gliwic. W tej sali możemy zobaczyć m.in. pudełko na tort czy gofrownicę pochodzące z okresu międzywojennego. Następna sala to ekskluzywne wnętrze kawiarni, która mieściła się na parterze hotelu „Haus Oberschlesien” (budynek dzisiejszego Urzędu Miejskiego). Do dekoracji wnętrz zaproszony został Adolf Münzer, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Düsseldorfie. Hotel ten nie miał sobie równych na całym Górnym Śląsku. Wspomina o tym w powieści „Pierwsza polka” Horst Bienek, który wraz z mamą bywał w tej kawiarni – zamawiali zawsze „jeden puchar lodów, żeby nie było za drogo”. Ten pucharek do lodów można zobaczyć na wystawie. Gliwickich kawiarni w okresie międzywojnia było dużo więcej. Rozsławiały miasto i budowały jego atmosferę.





Należy pamiętać, że po II wojnie światowej, kiedy nasze miasto – tak jak cały Górny Śląsk – stało się polskie, kawiarniana tradycja nadal trwała. Kto z gliwiczan starszego pokolenia nie pamięta „Agawy”, „Warszawianki”, „Gondoli”, „Hawany” (która mieściła się na parterze „Biprohutu” i serwowała pyszne desery) czy kawiarni „Milano” na ulicy Dworcowej, w której można było skosztować pierwszych w mieście gofrów z bitą śmietaną?




Czas płynie, wszystko się zmienia, ale kawiarnie nadal pozostają. Tworzone są nowe, podaje się inny asortyment, a swój czas spędza w nich kolejne pokolenie. Czar kawiarni nadal trwa. Dowodem na to jest nawiązanie do słynnej, przedwojennej lwowskiej kawiarni „Szkockiej”, która gościła słynnych matematyków Politechniki Lwowskiej. To tam za rozwiązanie trudnego zadania zwycięzca otrzymywał żywą gęś. Kawiarnię o tej samej nazwie znajdziecie dzisiaj w budynku biblioteki Politechniki Śląskiej.




Zapraszamy na wystawę do Willi Caro oraz do kawiarni!
Wizyta w Muzeum to część naszego programu COOLtura, realizowanego w ramach ścieżki kulturowej w klasach licealnych.
Już jutro, w Dzień Dziecka, zostanie otwarta nowa przestrzeń wypoczynku i relaksu dla licealistów. Zapraszamy trójki klasowe na czwartej lekcji na uroczyste otwarcie ogródka, którego dokona pani dyrektor Joanna Grzybowska. Od piątej lekcji zapraszamy wszystkich do zwiedzania i korzystania z nowej przestrzeni. ![]()
![]()
![]()

Regulamin ogródka znajduje się na drzwiach wejściowych.

Projekt został zrealizowany w ramach Szkolnego Budżetu Obywatelskiego, a jego pomysłodawczynią jest Victoria Raś. Dziękujemy i gratulujemy! ![]()
![]()
![]()
Christo i Jeanne-Claude to artyści, którzy zasłynęli z niezwykłej instalacji. W 1998 r. owinęli oni tkaninami 178 drzew.

Dziś ich projekt stał się inspiracją dla klasy IB, która powtórzyła go (w nieco mniejszej skali ;)) na zajęciach plastyki.
Dnia 28 maja br. klasa IIIA LO wybrała się na niezwykłą, żywą lekcję do Willi Caro w Gliwicach. Muzeum zaprosiło młodzież w niespotykaną podróż w czasie – do świata zapachu świeżo palonej kawy, gwaru rozmów, stukotu filiżanek i artystycznych sporów sprzed stu lat.


Przygotowana ekspozycja jest opowieścią o fenomenie kawiarni z lat 1900–1930 – miejsc, w których pulsowało życie artystyczne i intelektualne miast. To właśnie w kawiarniach rodziły się idee, kształtowały środowiska twórcze i budowała miejska tożsamość.



Wystawa powstała dzięki zaangażowaniu wielu prywatnych kolekcjonerów i admiratorów przeszłości Gliwic. Dzięki ich wspaniałomyślności można było podziwiać unikalne pamiątki z przeszłości gliwickich kawiarni: porcelanowe filiżanki i talerzyki z „Haus Oberschlesien”, wykonane na specjalne zamówienie w firmie Bauscher Weiden, a także sztućce, dzbanki, dzbanuszki, mleczniki i tace. Wśród niespodzianek znalazły się: pudełko na tort z „Café Schnapka”, patera na ciasto i popielniczka z domu handlowego Arnolda Pesego w Gliwicach, zastawa z „Theater Café” w Gliwicach oraz z „Kawiarni Szkockiej” we Lwowie. To tylko okruchy przeszłości – niemi świadkowie cudem ocaleni z pożogi wojennej i powojennej. Szczególne miejsce zajmują przedmioty secesyjne z kolekcji naszego Muzeum i „złotych lat 20.” w stylu art déco. Z kolei dzięki uprzejmości prywatnego kolekcjonera, pana Pawła Michalskiego, na wystawie pojawiły się oryginalne meble kawiarniane z fabryki Thonet, które przeniosły zwiedzających wprost w klimat belle époque.

Dzięki współpracy z Muzeum Narodowym w Krakowie zaprezentowano też unikalne, na co dzień niedostępne zbiory związane z krakowską bohemą – m.in. z twórczością Stanisława Wyspiańskiego, Witolda Wojtkiewicza, Leona Wyczółkowskiego czy Jacka Malczewskiego – czyli plejadą artystów Młodej Polski. Tym razem pokazano ich talent w mniej oczywistym wydaniu: w drukach ulotnych – zaproszeniach na wieczory i pikniki kabaretu „Zielony Balonik”, plakatach oraz wzajemnych karykaturach – utrzymanych w duchu secesyjnej linii, szybkiej kreski i ostrego dowcipu, z wyraźnymi inspiracjami grafiką francuską. Krakowską część ekspozycji dopełniły dawne reklamy („słodkie wieczory z tańcami”, plakaty browarów, reklamy papierosów), sceny z wnętrz kawiarni i widoki miasta, a także oryginalne kukiełki z kabaretu „Zielony Balonik”.







Oprócz zwiedzenia wystawy klasa IIIA LO wysłuchała również wykładu, a następnie – pod kierunkiem pani Dagmary Malinowskiej – udała się na spacer szlakami modernizmu po najciekawszych zakątkach Gliwic.



Wyjście odbyło się w ramach programu COOLtura, realizowanego w ramach ścieżki kulturowej w klasach licealnych.
Stoi na stacji lokomotywa…
Wierszem Juliana Tuwima pt. „Lokomotywa” dzieci z grupy „Wiewiórek” włączyły się w obchody XXV Ogólnopolskiego Tygodnia Głośnego Czytania Dzieciom. W tym roku trwa on od 26 maja do 1 czerwca.

Ogromną atrakcją dla przedszkolaków okazała się obecność chętnych rodziców. Dzisiaj gościliśmy mamę Elizy oraz mamę Bronka, które z wielkim zaangażowaniem przeczytały dzieciom ulubione pozycje literatury dziecięcej.
To jednak nie koniec! Kolejni rodzice już czekają, aby dołączyć do naszej akcji. Z radością będziemy ich gościć w grupie w najbliższych dniach.
Piękna pogoda sprzyja lekcjom na świeżym powietrzu, zwłaszcza zajęciom plastycznym.








Zobaczcie, jak powstają nasze kolejne niesamowite prace.
Strona 4 z 120