Kawiarnie, kawiarenki, cukiernie
Klasa IA, wzorem swoich starszych kolegów, wybrała się 29 maja do gliwickiej Willi Caro na spotkanie z kawiarniami sprzed stu lat. Zwiedzanie wystawy zostało poprzedzone lekcją muzealną na temat kultury Młodej Polski, która rozsławiła kawiarnie. To w nich spotykała się elita intelektualna i literacka tej epoki, oddając się smakowaniu kawy oraz wszelkiego innego asortymentu, który te miejsca zapewniały. Przechodząc przez sale muzealne, mogliśmy zobaczyć wnętrza słynnych kawiarni krakowskich, takich jak „Pod Pawiem” (czyli „Paon”) czy „Jama Michalika”, w której swoją siedzibę miał słynny kabaret „Zielony Balonik”.






Kolejne sale to już wnętrza naszych, gliwickich kawiarni. Pierwsza to kawiarnia Schnapka, w której w okresie niemieckich, złotych lat 20. XX wieku (do czasu przejęcia władzy przez nazistów) spotykali się artyści z Gliwic. W tej sali możemy zobaczyć m.in. pudełko na tort czy gofrownicę pochodzące z okresu międzywojennego. Następna sala to ekskluzywne wnętrze kawiarni, która mieściła się na parterze hotelu „Haus Oberschlesien” (budynek dzisiejszego Urzędu Miejskiego). Do dekoracji wnętrz zaproszony został Adolf Münzer, profesor Akademii Sztuk Pięknych w Düsseldorfie. Hotel ten nie miał sobie równych na całym Górnym Śląsku. Wspomina o tym w powieści „Pierwsza polka” Horst Bienek, który wraz z mamą bywał w tej kawiarni – zamawiali zawsze „jeden puchar lodów, żeby nie było za drogo”. Ten pucharek do lodów można zobaczyć na wystawie. Gliwickich kawiarni w okresie międzywojnia było dużo więcej. Rozsławiały miasto i budowały jego atmosferę.





Należy pamiętać, że po II wojnie światowej, kiedy nasze miasto – tak jak cały Górny Śląsk – stało się polskie, kawiarniana tradycja nadal trwała. Kto z gliwiczan starszego pokolenia nie pamięta „Agawy”, „Warszawianki”, „Gondoli”, „Hawany” (która mieściła się na parterze „Biprohutu” i serwowała pyszne desery) czy kawiarni „Milano” na ulicy Dworcowej, w której można było skosztować pierwszych w mieście gofrów z bitą śmietaną?




Czas płynie, wszystko się zmienia, ale kawiarnie nadal pozostają. Tworzone są nowe, podaje się inny asortyment, a swój czas spędza w nich kolejne pokolenie. Czar kawiarni nadal trwa. Dowodem na to jest nawiązanie do słynnej, przedwojennej lwowskiej kawiarni „Szkockiej”, która gościła słynnych matematyków Politechniki Lwowskiej. To tam za rozwiązanie trudnego zadania zwycięzca otrzymywał żywą gęś. Kawiarnię o tej samej nazwie znajdziecie dzisiaj w budynku biblioteki Politechniki Śląskiej.




Zapraszamy na wystawę do Willi Caro oraz do kawiarni!
Wizyta w Muzeum to część naszego programu COOLtura, realizowanego w ramach ścieżki kulturowej w klasach licealnych.
Zapraszamy do ogródka
Już jutro, w Dzień Dziecka, zostanie otwarta nowa przestrzeń wypoczynku i relaksu dla licealistów. Zapraszamy trójki klasowe na czwartej lekcji na uroczyste otwarcie ogródka, którego dokona pani dyrektor Joanna Grzybowska. Od piątej lekcji zapraszamy wszystkich do zwiedzania i korzystania z nowej przestrzeni. ![]()
![]()
![]()

Regulamin ogródka znajduje się na drzwiach wejściowych.

Projekt został zrealizowany w ramach Szkolnego Budżetu Obywatelskiego, a jego pomysłodawczynią jest Victoria Raś. Dziękujemy i gratulujemy! ![]()
![]()
![]()
Inspirowane twóczością Christo
Christo i Jeanne-Claude to artyści, którzy zasłynęli z niezwykłej instalacji. W 1998 r. owinęli oni tkaninami 178 drzew.

Dziś ich projekt stał się inspiracją dla klasy IB, która powtórzyła go (w nieco mniejszej skali ;)) na zajęciach plastyki.
W kawiarnianym stylu...
Dnia 28 maja br. klasa IIIA LO wybrała się na niezwykłą, żywą lekcję do Willi Caro w Gliwicach. Muzeum zaprosiło młodzież w niespotykaną podróż w czasie – do świata zapachu świeżo palonej kawy, gwaru rozmów, stukotu filiżanek i artystycznych sporów sprzed stu lat.


Przygotowana ekspozycja jest opowieścią o fenomenie kawiarni z lat 1900–1930 – miejsc, w których pulsowało życie artystyczne i intelektualne miast. To właśnie w kawiarniach rodziły się idee, kształtowały środowiska twórcze i budowała miejska tożsamość.



Wystawa powstała dzięki zaangażowaniu wielu prywatnych kolekcjonerów i admiratorów przeszłości Gliwic. Dzięki ich wspaniałomyślności można było podziwiać unikalne pamiątki z przeszłości gliwickich kawiarni: porcelanowe filiżanki i talerzyki z „Haus Oberschlesien”, wykonane na specjalne zamówienie w firmie Bauscher Weiden, a także sztućce, dzbanki, dzbanuszki, mleczniki i tace. Wśród niespodzianek znalazły się: pudełko na tort z „Café Schnapka”, patera na ciasto i popielniczka z domu handlowego Arnolda Pesego w Gliwicach, zastawa z „Theater Café” w Gliwicach oraz z „Kawiarni Szkockiej” we Lwowie. To tylko okruchy przeszłości – niemi świadkowie cudem ocaleni z pożogi wojennej i powojennej. Szczególne miejsce zajmują przedmioty secesyjne z kolekcji naszego Muzeum i „złotych lat 20.” w stylu art déco. Z kolei dzięki uprzejmości prywatnego kolekcjonera, pana Pawła Michalskiego, na wystawie pojawiły się oryginalne meble kawiarniane z fabryki Thonet, które przeniosły zwiedzających wprost w klimat belle époque.

Dzięki współpracy z Muzeum Narodowym w Krakowie zaprezentowano też unikalne, na co dzień niedostępne zbiory związane z krakowską bohemą – m.in. z twórczością Stanisława Wyspiańskiego, Witolda Wojtkiewicza, Leona Wyczółkowskiego czy Jacka Malczewskiego – czyli plejadą artystów Młodej Polski. Tym razem pokazano ich talent w mniej oczywistym wydaniu: w drukach ulotnych – zaproszeniach na wieczory i pikniki kabaretu „Zielony Balonik”, plakatach oraz wzajemnych karykaturach – utrzymanych w duchu secesyjnej linii, szybkiej kreski i ostrego dowcipu, z wyraźnymi inspiracjami grafiką francuską. Krakowską część ekspozycji dopełniły dawne reklamy („słodkie wieczory z tańcami”, plakaty browarów, reklamy papierosów), sceny z wnętrz kawiarni i widoki miasta, a także oryginalne kukiełki z kabaretu „Zielony Balonik”.







Oprócz zwiedzenia wystawy klasa IIIA LO wysłuchała również wykładu, a następnie – pod kierunkiem pani Dagmary Malinowskiej – udała się na spacer szlakami modernizmu po najciekawszych zakątkach Gliwic.



Wyjście odbyło się w ramach programu COOLtura, realizowanego w ramach ścieżki kulturowej w klasach licealnych.
Dzień Otwarty VII LO za nami
Dziękujemy wszystkim, którzy tak licznie odwiedzili nas dzisiaj podczas Dnia Otwartego VII LO. Wspaniale było Was poznać! ![]()
![]()









Przypominamy, że już możecie składać wnioski rekrutacyjne ![]()
Dziękujemy także wszystkim uczniom i nauczycielom zaangażowanym w przygotowanie dzisiejszego spotkania ![]()
Zrozumieć niepełnosprawność – wyjątkowe warsztaty za nami! 

W dniu dzisiejszym, tj. 21 maja, reprezentacja uczennic z klasy IC – Dominika, Dominika, Asia oraz Kinga – wraz z opiekunem wzięła udział w niezwykłych warsztatach „Zrozumieć niepełnosprawność”. Wydarzenie odbyło się w Zespole Szkół Specjalnych im. Janusza Korczaka w Gliwicach, pełniącym funkcję Specjalistycznego Centrum Wspierania Edukacji Włączającej (SCWEW), do którego należy również nasze VII LO.





Dzięki udziałowi w trzech blokach warsztatowych mogłyśmy dosłownie „wejść w buty” osób z różnymi niepełnosprawnościami i doświadczyć ich codziennych wyzwań:
Niepełnosprawność ruchowa i wzrokowa – dziewczyny mierzyły się z jazdą na wózku inwalidzkim i pokonywaniem przeszkód. Próbowały także nawlekać igłę oraz sortować fasolę w grubych rękawicach. Dzięki specjalnym okularom i zwiniętym kartkom sprawdziły, jak to jest poruszać się w całkowitej ciemności lub przy bardzo zawężonym polu widzenia.


Język migowy – w kolejnej sekcji uczyłyśmy się podstaw komunikacji bez użycia słów.

Spektrum autyzmu – miałyśmy okazję doświadczyć świata z perspektywy osób w spektrum i przekonać się, jak intensywnie mogą one odbierać codzienne dźwięki.

Całe spotkanie przebiegło w niezwykle miłej i sympatycznej atmosferze, a zwieńczeniem warsztatów był pyszny poczęstunek – drożdżówki upieczone przez samych wychowanków ZSS.
To była dla nas niezwykle cenna lekcja empatii, otwartości i zrozumienia! Taranujemy bariery w naszych głowach! ![]()
Book mood
Zachęcamy do udziału w konkursie!![]()
![]()


Pół Duetu, czyli „Rozszerzenie: ostatnia szansa”
Egzamin maturalny z języka polskiego na poziomie rozszerzonym odbędzie się już za niespełna tydzień. Aby jak najlepiej się do niego przygotować, nasi maturzyści wzięli udział w dwuipółgodzinnych zajęciach „Rozszerzenie: ostatnia szansa”. Poprowadziła je p. Alicja Ciura – polonistyczna połowa znanego Wam Duetu Humanistycznego.


Podczas spotkania omówiliśmy kompozycję wypowiedzi argumentacyjnej, przypomnieliśmy cechy charakterystyczne poszczególnych konwencji literackich oraz wyjaśniliśmy znaczenie kluczowych terminów teoretycznoliterackich.

Typowaliśmy także tematy na tegoroczny egzamin – już wkrótce sprawdzimy, na ile udało nam się trafić. Trzymamy kciuki!
Pół Duetu zaprasza...

Za chwilę matura
Jutro jesteśmy myślami z Wami - a dziś idźcie na spacer i przewietrzcie głowy.

Trzymamy za Was kciuki!
