Z wizytą u Dionizosa

teatr antyczny

Życie bogów nie jest łatwe… Przekonał się o tym Dionizos, bóg wina i urodzaju, kiedy przyszło mu zdecydować, kto jest lepszym tragikiem: Ajschylos czy Sofokles. Poza oczywistą trudnością wyboru Dionizos zmaga się z bólem głowy, spowodowanym zbyt hucznie obchodzonymi imieninami.

Tak zaczyna się sztuka „Teatr antyczny” w wykonaniu Teatru Cogito z Krakowa. Potem jest już tylko zabawniej: obaj antagoniści starają się przekonać do siebie Dionizosa, a pomagają im w tym… widzowie, wcielający się m.in. w chór czy Prometeusza (i jego okowy). Świetna zabawa idzie w parze z całkiem sporą dawką porządnej polonistycznej wiedzy. Nie od dziś bowiem wiadomo, że nauka poprzez zabawę jest najlepszym sposobem na utrwalenie wiadomości.

Ten niezwykły spektakl mieli okazję zobaczyć 4 października prawie wszyscy nasi licealiści. Towarzyszyli im wychowawcy oraz nauczycielki języka polskiego: Katarzyno Sabo-Kołodziej, Szymon Fijałkowski, Jadwiga Krzysteczko, Elżbieta Piotrowska, Małgorzata Praga, Maciej Jureko, Alicja Ciura, Magdalena Bieniecka-Sarré oraz Magdalena Mikołajczyk-Jodko.

Odsłony: 156