Spotkanie z profesorem Mieczysławem Chorążym

prof.chorazy

W piątek 9 grudnia bieżącego roku mieliśmy przyjemność gościć w naszej szkole pana prof. Mieczysława Chorążego. To niesamowity człowiek o niezwykłej historii. Ur. 31 sierpnia 1925 r., działał w konspiracji Armii Krajowej, brał udział w powstaniu warszawskim, był dwa razy ciężko ranny, jest profesorem nauk medycznych, do ttej pory pracuje w gliwickim oddziale Instytutu im. Marii Skłodowskiej-Curie.

Wywiad z panem profesorem przeprowadziła nasza pani dyrektor – Aleksandra Zięba. Poznaliśmy przeszłość naszego gościa, który ze szczegółami opowiadał o swoim dzieciństwie, młodości, wojnie i wielu przygodach, które go spotkały. Pokazał nam, ile możliwości daje nam życie w wolnym kraju, w którym panuje pokój; pokazał, jakie obowiązki oprócz nauki spoczywały kiedyś na dzieciach i młodzieży. Mówił także o wychowaniu we współczesnym świecie, o tym, że ludzi nie chcą ze sobą rozmawiać, a wolny czas spędzają przed telewizorami i komputerami. Powiedział, że przerażają go ambicje młodych, dążących za wszelką cenę do osiągnięcia kariery, bez troski o drugiego człowieka, bez pamięci o rodzinie, bez szacunku dla przyrody. Zmusił nas do refleksji: „Czy na pewno na pierwszym miejscu jest dla nas człowiek? Czy nie tracimy czasu w wyścigu za bogactwem? Czy bardziej liczy się dla nas to, jaki ktoś jest, a może ile ma?”. Przybliżył nam również swoją pracę: odkrył wiele dla świata medycyny, został nagrodzony stypendiami najbardziej znanych na świecie uniwersytetów. Jako stypendysta Fundacji Rockefellera odbywał staże w Stanach Zjednoczonych – najpierw na Uniwersytecie Wisconsin-Madison, a następnie w Centrum Badań Raka w Nowym Jorku. Mimo wielu ofert pracy z najwybitniejszych instytutów onkologii, które mogły zapewnić mu panu Chorążemu i całej jego rodzinie życie w luksusach oraz oferowały świetne warunki pracy, pan Mieczysław pozostał w Polsce, tu się urodził i tu chciał żyć. To świadczy o niezwykłym patriotyzmie, jest człowiekiem o żelaznych zasadach, tym bardziej ubolewa nad brakiem przywiązania ludzi do ojczyzny i prawdziwych wartości.

Profesor cały czas działa dla świata nauki. Jak sam stwierdził, medycyna to dla niego wieczna podróż, podczas której zaskakują go coraz nowsze odkrycia.

Wywiad był bardzo ciekawy, nikt w czasie wypowiedzi naszego bohatera nie odezwał się ani jednym słowem, natomiast wszyscy mieli mnóstwo pytań. Spokój i cisza panująca w atrium doskonale świadczyła o zasłuchaniu uczniów, na których twarzach widać było szacunek i uznanie. Po spotkaniu miałam okazję jeszcze chwilkę porozmawiać z profesorem, co tylko utwierdziło mnie w przekonaniu o jego wysokiej kulturze, wiedzy i mądrości życiowej. Mamy nadzieję, że pan Chorąży jeszcze nieraz odwiedzi naszą szkołę, a nieobecnych zapraszam serdecznie do przeczytania książki autorstwa naszego gościa „Z Janówki w świat”. Jest ona również dostępna w naszej bibliotece.

A. Polewska, kl. 3c

Odsłony: 2055